poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Paternoster im Betrieb

Gdy byłam pod koniec stycznia w Berlinie zobaczyłam wreszcie cud techniki, którym straszyli mnie koledzy z pracy - windę Paternoster.
Winda Paternoster to dźwig okrężny składający się z otwartych kabin, które są cały czas w ruchu. Z prawej strony kabiny jadą do góry, z lewej do dołu bez zatrzymywania. Do takiej windy należy wskoczyć, gdy podjeżdża kabina i wyskoczyć, gdy dojeżdża się do właściwego piętra.
Podobno nazwa Paternoster (Ojcze Nasz) powstała bo ciąg kabin przypomina sznur modlitewny, ale ja uważam, że dlatego, iż trzeba odmawiać modlitwę, aby dobrze wsiąść i wysiąść.
W Polsce też są jeszcze takie relikty przeszłości, ponoć w Gliwicach i we Wrocławiu. Czy ktoś widział coś podobnego?

Zdjęcia wyszły mi słabo, bo winda była stale w ruchu, a komórka nie ma szybkiej migawki.

2 komentarze:

  1. to do wyboru miałabym tylko schody, w życiu bym nie wskoczyła do takowej! koszmar :(

    OdpowiedzUsuń