poniedziałek, 2 maja 2011

Długi weekend cz. II

Późnym wieczorem w sobotę i w niedzielę koło południa powstał mój pierwszy sutaszowy komplet. Chyba prędko nie powędruje do Mamy, bo mam ochotę go ponosić i nacieszyć się nim:)

14 komentarzy:

  1. O jejku!!! Jakie to jest piękne!!! Ślicznie dobrałaś kolory i oczywiście zawodowo zrobiłaś!!!
    Przepiękne!!!
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!!! jestem pod wrażeniem wielkim. Zdecydowanie Ty igły ja łapy... wiesz o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny:) Jestem nim nieziemsko zauroczone:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest fantastyczny, piękny!!! a za ten kolor gotowa jestem żyie oddac. kocham niebieski miłością bezgraniczną i niezmienną.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  5. Komplecik jest przecudny :) Nie dziwię się że go chcesz sobie ponosić nim podarujesz go mamie ;)

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem pod ogromnym wrażeniem! cudny;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznościowe :)W życiu bym czegoś takiego nie oddała!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, prześliczny, a ja wciąż nie mogę skończyc mojego pierwszego skromnego projektu.
    Zazdroszczę - tobie talentu, twojej mamie - ślicznej biżuterii.

    OdpowiedzUsuń
  9. Komplecik jest przepiękny - jestem pod ogromnym wrażeniem.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli to jest Twój pierwszy sutaszowy komplet to podziwiam. Ja też tego próbowałam i wiem, że do łatwych sutasz nie należy. Pięknie skomponowany naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny komplet! Szczególnie podoba mi sie naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń