To jeden z najpiękniejszych miesięcy, wszystko kwitnie, pachnie, a zieleń zachwyca i dodaje energii. Udało mi się w tym wyjątkowym czasie pojechać do rodziców i nacieszyć oczy kolorami.
A poniżej już moja twierdza i widok z balkonu
Ten wpis jest specjalnie dla mojej Babci, bo chciała zobaczyć jak u nas kwitną lilaki:)
... tak właśnie wygląda kuchnia moich marzeń... kredens moich marzeń... ehhh. Buziaki.
OdpowiedzUsuńŚliczne fotki :)
OdpowiedzUsuńMnie również podoba się kredens twoich rodziców i też bym chciala taki mieć :)
Ładne masz widoki z balkonu :)
Miłego dnia :)
Pięknie jest u Twoich Rodziców! Uwielbiam taką drogę z bzami po bokach...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)))