wtorek, 8 kwietnia 2014

Pijana kratka

Przeprosiliśmy się z Łucznikiem. Okazało się, że nic mu nie dolega, wystarczyło tylko zmienić igłę.
Dokończyłam zatem sukienkę z pijanej kratki.
To model z lutowej Burdy 101 zmodyfikowany, bo rękawy ma z modelu 102.
Z przodu jest kieszeń kangurka, ale tak płytka, że nawet chusteczka wyleci. Muszę to poprawić.



3 komentarze:

  1. Pijana...ale za to jak fajnie leży!!! Jakie Ty masz dłuuuugie włosy, sliczne! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kratka zabija swoim wzorem! świetna!!!

    Anka

    OdpowiedzUsuń