Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukierasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukierasy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2011

500 złapana!

Ta dam! Fanfary! Padł 500 komentarz na moim blogu. Po roku i prawie 10 dniach:)
Jak zapowiadałam tutaj osoba, która złapie 500 otrzyma niespodziankę w wybranym kolorze.
500 złapała Wiewióra!
Co wcale mnie nie dziwi i od początku było prawdopodobne, bo bardzo często do mnie zagląda i komentuje, za co serdecznie jej dziękuję. Kto ma bloga, ten wie jak cieszą miłe komentarze i kontakt z czytelnikiem;)
A oto jak wyglądał stan komentarzy

A zatem Wiewióro proszę wybrać kolor z próbnika na poniższym zdjęciu i podać mailem:)
Dziękuję za wszystkie komentarze i już dziś zapraszam do polowania na 1000:)

środa, 5 października 2011

Kończymy imprezę:)

Dziękuję za urodzinowe życzenia i udział w zabawie. Moje pierwsze blogowe urodziny świętowało ze mną 8 osób.
Zapraszam na finał imprezy
Przygotowane losy
Losy w naczyniu do losowania

Zwolnienie blokady i mieszanie losów
 Ręka Ziutka okazała się szczęśliwa dla:
Jak sama AW (Ada) napisała, że 8 jest dla niej szczęśliwa, tak się też stało. Poproszę o dane mailem.

A co w Twierdzy?
Koty szaleją, spodnie się szyją, a powidła śliwkowe pachną nieziemsko.










środa, 28 września 2011

Dzisiaj są urodziny - bawmy się!

Dziś są pierwsze urodziny tego bloga. Choć życie blogowe tak naprawdę rozpoczęłam kilka miesięcy wcześniej w innym miejscu (tu mój pierwszy blog), to tak na dobre w blogowaniu rozgościłam się dopiero tutaj.
Przez ten rok napisałam 175 postów.
Najwięcej było wpisów oznaczonych etykietą "szycie" (47) i dobrze, bo głównie szyciu miał być poświęcony ten blog i jest to moje ulubione hobby.
Na drugim miejscu uplasowały się posty oznaczone jako "inne" (31), czyli groch z kapustą:)
Na trzecim jest "biżu" (26), a na czwartym "kuchnia" (20) - w planach mam oddzielenie kuchni od sfery robótkowej i utworzenie odrębnego bloga o tej tematyce (ale nadal będę szyć w mojej kuchni:))
Do 20 dobijają "Burda", "filcowanie", "kot" i "rodzina".
Dobrze, były dwa łyki statystyki, a teraz przejdźmy do sedna:

Jest okazja, no to jest impreza! Zapraszam na cukierasa! Oto słodka broszka z sutaszowym środkiem do przygarnięcia plus drobne niespodzianki, których nie pokażę:)


Zasady są proste:
1. Komentarz pod tym postem z wyrażeniem chęci udziału (jedna osoba - jeden komentarz!),
2. Umieszczenie powyższego podlinkowanego zdjęcia u siebie na blogu w pasku bocznym lub w poście
3. Bawimy się przez tydzień, zapisy do 5 października do południa (czyli do godziny 12). Za tydzień w środę wieczorem wylosuję 1 osobę, do której trafi cukierasek:)

Przypominam też o zabawie na łapanie 500 komentarza. Przed 400 licznik z komentarzami przyspieszył, a jak tylko ogłosiłam łapanie 500 zwolnił i wlecze się strasznie. Zostało już mniej niż 40 komentarzy do 500. Liczę, że przy okazji rocznicy bloga, ktoś ustrzeli 500.
Zapraszam

piątek, 16 września 2011

Super rozdawajka

Na blogu Shape Moth jest rozdawajka, którą sponsoruje niemiecki sklep z akcesoriami do patchworku i materiałami - Patchwork Oase. Do przygarnięcia 10 tłustych ćwiartek dla 3 osób - w sumie 30 tłustych ćwiartek materiałów, które samemu się wybiera!

Zasady udziału:
Napisz nowy post na blogu o rozdawajce.
Wejdź na stronę internetowa sklepu Patchwork Oase i wybierz 10 materiałów, które chcesz wygrać. Napisz nazwy tych materiałów w poście na blogu.
Umieść powyższy obrazek (button) na pasku bocznym bloga lub w poście, który napiszesz.
Napisz komentarz pod tym postem u Shape Moth z linkiem do swojego posta z wybranymi materiałami.
Można wybierać ze wszystkich tkanin w sklepie, które są sprzedawane na metry (pod nazwą tkaniny jest napisane 'Meterware'). W sklepie są też dostępne panele, ale niestety z nich nie można wybierać.
Rozdawajka trwa do czwartku 22 wrzesnia do 24:00. W piątek, 23 września Pan Random wyłoni zwycięzcę:)


1. Garden Magic, Flower Fairies

2. Rote Nelken

3. Rote Nelken im Allover Druck

4. Grüne gefüllte Oliven

5. Kleine Äpfel auf Grün

6. Blaubeeren allover

7. Spaced Cats

8. Heirloom Collection, Zweige und Beeren

9. Himmelblauer Basic, Ton in Ton gepunktet

10. Basic, hellblau-weiße Gitterkaros

poniedziałek, 5 września 2011

Wiwat Paulina i małe przypomnienie

W Plebiscycie na najlepszego młodego sportowca "Sportowa Szansa" zorganizowanym przez Fundację im. Grzegorza Dolniaka w głosowaniu elektronicznym pierwsze miejsce zajęła moja faworytka!

Teraz czekamy wyniki całego plebiscytu, bowiem można było też oddawać głosy na kuponach drukowanych w lokalnej prasie. Trzymam kciuki, aby i tu udało się Paulinie.

Przypominam, że można u mnie zapolować na 500

Zasada jest prosta: osoba, której uda się wpisać 500 komentarz otrzyma ode mnie niespodziankę w wybranym przez siebie kolorze:)

Nie wiem, czy można upublicznić, to co ja widzę w komentarzach. Podana jest ich ilość i Ktosia spod 500 chcę nagrodzić, czymś zrobionym z tego, co jest na powyższym zdjęciu:)
Wiem, że ostatnie wpisy były mało interesujące do komentowania. Tylko zwierzaki i żarcie;) Ale coś się tworzy i mam nadzieję, że jak to pokażę to wzbudzę ducha walki o 500:)

niedziela, 14 sierpnia 2011

Tańcowała Nitka z Igłą

O! Przepraszam, z centymetrem tańcowała, z centymetrem. Nie wierzycie?
Zobaczycie:)))
Jak widać nowy kot jest nową pomocą krawiecką. Starsza kotka, choć głaskać się nie daje, to w szyciu też mi dzielnie pomaga: pilnuje materiałów albo fastryguje.
Bardzo się z tego cieszę, bo to znaczy, że moją niespodziankę zrobię na dwie ręce i osiem kocich łap:)))
A co to za niespodzianka? Rąbka tajemnicy uchyliłam tu, teraz pora zapowiedzieć szczegóły:)
Proponuję małe polowanie na 500, nie udało mi się z łapaniem licznika tak szybko poszedł w górę, więc już zawczasu ogłaszam łapanie 500 komentarza.
Zasada jest prosta: osoba, której uda się wpisać 500 komentarz otrzyma ode mnie niespodziankę w wybranym przez siebie kolorze:)
Powodzenia!
Już jestem ciekawa, komu to się uda:)

wtorek, 9 sierpnia 2011

Wyróżnienie - dziękuję!

Kolejny raz otrzymałam wyróżnienie i znów od dwóch wspaniałych blogerek Wiewióry z Wiewiórczego Tworzenia oraz  Urkye z Moje Szycie
Zasady wyróżnienia są proste:
  1. Podziękować za wyróżnienie
  2. Zamieścić link do bloga osoby, która mnie wyróżniła 
  3. Wkleić logo wyróżnienia 
  4. Przekazać nagrodę do 16 blogów 
  5. Zamieścić linki do tych blogów
  6. Powiadomić nominowane osoby
  7. Podać 7 faktów na swój temat
Siedem faktów z mojego życia już podawałam, kto się nie zapoznał, a jest ciekawy to proszę, jeszcze raz zamieszczam (trochę je uzupełniłam)
1. Lubię owoce, szczególnie: czereśnie, maliny, borówkę amerykańską, jagody leśne i kamczackie, jabłka i grejpfruty. Nie lubię za to gruszek i melonów (choć melon to dla niektórych warzywo;))
2. Lubię koty, one też mnie lubią, wyjątkiem jest moja gadzina Sz. Walczymy o względy Ziutka i miejsce w stadzie. ALE TERAZ MAM SWOJĄ NITECZKĘ, KTÓRA SIĘ DO MNIE ŁASI I PRZYTULA:)))
3. Nie cierpię sportu. W szkole średniej miałam zwolnienie z WF przez 3 lata i to była jedna z lepszych rzeczy, jakie mnie w życiu spotkały:))) To, że nie lubię nie znaczy, że leżę plackiem:) Kocham pływać, biegać na nartach i strzelać. Staram się codziennie przez kwadrans gimnastykować, od kilku tygodni udaje mi się wytrwać w tym postanowieniu.
4. Lubię szyć, to jedyna technika, która mnie nie nudzi. Pozostałe miały w moim życiu swój czas, ale odeszły, a szycie od hmm 20 lat? jest i jest:) i oby jak najdłużej. Swój czas miały: haft (gdy miałam 10 lat skończyłam kurs haftu w kole gospodyń wiejskich:)), frywolitki, szydełko, malowanie na jedwabiu, makrama, troszkę druty, malowanie pastelami i akwarelami. Czekam na malowanie farbami olejnymi, tkanie na krosnach, ceramikę. Swój czas ma filcowanie i sutasz:)
5. Ponad rok temu dowiedziałam się, że nie powinnam jeść wielu produktów, na tej liście są moje ukochane marcepany (migdały). Przestrzeganie diety jest dla mnie koszmarem... bo bardzo lubię jeść:) Wiem, wiem nie widać tego:) Wokół tego tematu kręci się teraz moje życie;(
6. Lubię przyrodę, głównie rośliny. Są dla mnie najlepszą inspiracją, dają wytchnienie i radość.
7. Kiedyś grałam na pianinie, to było fajne, ale już zapomniałam niestety:(


Jak już pisałam wcześniej jest tyle miejsc, które zasługują na nominację, że 16 to mało, nie chcę nikogo pominąć, więc - wybaczcie - nie wyróżnię nikogo. Ten znaczek należy się nam wszystkim:)
ALE
Aby nie przeszło wyróżnienie bez echa, jak poprzednie, to zdradzę, że na mojego bloga zajrzano już ponad 9999 razy! Poszło tak szybko, że nie zdążyłam ogłosić łapania licznika:) Za to liczba komentarzy zbliża się do pół tysiąca! I z tej okazji ogłaszam konkurs dla komentatorów:) Osoba, która wpisze 500 komentarz otrzyma ode mnie... hmmm na razie nazwijmy to niespodzianką:) Wiecie co robię, więc możecie się domyślać cóż takiego wyprodukuję:)
Zatem zapraszam! Licznik komentarzy pracuje:)

piątek, 24 czerwca 2011

Przesyłka:)

Ślepy los w tym miesiącu uśmiecha się do mnie pełną gębą:))) Z Zacisza wyśnionego przywędrowała do mnie przesyłka tak śliczna, że aż żal było otwierać. No spójrzcie tylko same:
Jednak otworzyłam, w środku czekała na mnie wylosowana książka - thriller Jonathana Nasawa "Dziewczyny, których pożądał".

Lektura w sam raz na lato, szczególnie takie jak mam za oknem, gdy pogoda przybliża się do klimatu lektury
Ciemne chmury zawisły nad moim osiedlem jakby miały zaraz runąć w dół... brr!

piątek, 29 kwietnia 2011

Myślałam, że moja zagadka z lamusa będzie prostsza, że choć pierwsza rzecz będzie znajoma. A tu nic z tego. Zatem ogłaszam konkurs z nagrodą niespodzianką! Kto pierwszy zgadnie do czego służą te przedmioty, to otrzyma ode mnie coś. To coś to będzie jakaś biżu. Filc, makrama albo sutasz. Jeszcze nie wiem, ale coś w ten weekend specjalnie na tę okazję stworzę:)
Ponawiam pytanie co to jest i do czego służy:

A teraz mała prezentacja ostatnio stworzonych kolczyków. Jakoś tak pierwszy raz nie mam odwagi pokazać swego działa. Gotowe jest już od niedzieli, a wciąż nie jestem pewna czy powinno być pokazywane...
Raz kozie śmierć!
Drzewa zazieleniły się i u mnie. Wersja w kolorze srebrnym ma być dla Wiewióry (chyba, że woli dziuplę na innym gatunku drzewa;))




Wersja miedziana i trochę większa od srebrnej, na razie pojedynczy kolczyk/wisior.
Bratu się nie podobały, więc pewnie stąd ta moja nieśmiałość...

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Poniedziałkowe lenistwo, kilka odpowiedzi i zapowiedź?

Czyli dziś nic nie tworzę, a przetwarzam. Skracam spodnie Ziutka i spodnie dla Wiewióry, która zlitowała się nade mną i przygarnęła moje niefortunnie kupione gacie. Kilka lat temu bardzo schudłam i kupiłam spodnie fajnie leżące na mnie w tym czasie, ale dość szybko wyszłam z drastycznie niskiej wagi i w końcu tych spodni nigdy nie ubrałam. Szkoda mi ich było, bo fajny materiał, fajny fason i wzór też (kratka). I oto doczekały się! Będą – mam nadzieję – cieszyć nowa użytkowniczkę. Dodam tylko, że leżą na niej super! Zupełnie jak na nią szyte, tylko że ciut za długie.

Asiu M. (Torebusiu)! Nie używałam stopki teflonowej, tylko zwykłą. Mam starego Łucznika i żadnych cudownych stopek – poza stopką do wszywania krytych zamków – nie mam na stanie.  Szwów nie wzmacniałam, tylko podczas szycia mocno trzymałam i naciągałam materiał przed i za stopką. Tak mi kiedyś poradziła pani ze sklepu z tkaninami. Zmieniłam nieco ten model bluzki. Miał być zamek z boku rozpinany nie z góry na dół, a odwrotnie. Żabot faktycznie jest duży i przyciąga wzrok. W tej Burdzie jest jeszcze sukienka z podobną górą. Przymierzam się do niej, zobaczymy jak wtedy będzie ten żabot wyglądał.

Marzycielko! Też wcześniej dziwiłam się, jak można przeszyć sobie palec? Przecież jak się plilunje, jak się uważa, to jest to niemożliwe… Wiedziałam jednak, że to się zdarza. Ponoć każda krawcowa ma taki epizod (moja Babcia miała raz, a szyła od 15 roku życia). A teraz już wiem, że można i wiem, że boli. I cieszę, że tylko mi się wbiła, a nie przeszła na wylot.
Zatem ostrzegam! Dziewczyny, uważajcie na palce! 
„…Pance? Pance?! Nein, nein…“ (kto zgadnie z czego to cytat?;))

Zapowiedź? Licznik z komentarzami zbiliża się do okrągłej liczby. Może by tak znów kogoś złapać? Zrobiłabym jakąś niespodziankę…

sobota, 5 marca 2011

Orkiestra!... tusz!

I stało się! Na moim blogu, po pół roku blogowania padł setny komentarz. Osobą, która go napisała jest agawu.

Jak obiecałam ogłaszając zabawę, nagrodę dostanie także osoba najaktywniejsza. I tu od samego początku domyślałam się, kto tą osobą będzie:))) Bezkonkurencyjnie przoduje Wiewióra. Od momentu ogłoszenia odliczania napisała 11 komentarzy!

Obiecałam też, że spośród pozostałych komentujących wylosuję jedną osobę, do której trafi niespodzianka:)
A oto relacja z przebiegu losowania, w którym wzięło udział 13 pań (Meez, Anges, Barbaratoja, Kica, Mięta, Hrabina, Estera, Ula, Biżuteria z filcu, Asi, AniaFin, Lunami, Marysia).
Przygotowane losy

Maszyna losująca (łapka Ziutka)


I zwyciężczyni!
Gratuluję!

 Zwyciężczynie proszę o adresy na mail: jmchrzan@wp.pl
A wszystkim biorącym udział w zabawie i komentującym bardzo dziękuję i zapraszam na 200! Oby szybciej niż a pół roku:)

środa, 2 marca 2011

Odliczam do 100...


Jak już pisałam kilka postów wcześniej odliczam do 100, czyli do setnego komentarza.
Bardzo się cieszę, gdy mnie odwiedzacie i zostawiacie po sobie ślad, dlatego chciałabym nagrodzić osobę, której trafi się wpisać setny komentarz, a także osobę, która będzie najaktywniejsza w komentowaniu.
A wśród pozostałych osób wylosuję jedną, która dostanie niespodziankę.
A oto, co przygotowałam dla setki i najaktywniejszej:

Setka będzie mogła wybrać między zielonym, a niebieskim.
Do steki już niedaleko, zatem zapraszam. Już nie mogę doczekać się finiszu:)
Jutro wyjeżdżam na dwa dni i może gdy wrócę będzie już wiadomo?

poniedziałek, 14 lutego 2011

Wygrałam!

Wygrałam pierwsze w życiu Candy!
A było to Dziergane Candy Serduszkowe u Asi z Upragnionej Przystani i dzisiaj, równiusieńko w Walentynki przybyły do mnie te wspaniałe cukierasy!
Jestem szczęśliwa podwójnie, bo jeszcze zanim Asia ogłosiła swoje Candy, to oglądałam w sieci takie ocieplacze, bardzo mi się podobały i pomyślałam, że chciałabym takie mieć. Pomyślałam i mam:)
Asiu! Bardzo dziękuję! Są super!
A jak przy nagrodach jestem, to przypominam, że jest mała zabawa dla komentatorów - szczegóły tu. Nagrody powstają powoli, uchylę rąbka tajemnicy będą: w kolorach zielonym, czerwonym i niebieskim.

czwartek, 3 lutego 2011

Pierwsze wyróżnienie i coś jeszcze:)

Po ponad pół roku blogowania dostałam pierwsze wyróżnienie. Zaszczyt ten spotkał mnie dzięki Asi z Upragnionej przystani. Bardzo dziękuję Asiu!
Zasady są takie:
1. podziękowanie osobie, która przyznała wyróżnienie
2. umieszczenie na swoim blogu linka do tego bloga, z którego wyróżnienie przywędrowało
3.umieszczenie na swoim blogu banerka oznaczającego wyróżnienie
4.wyznaczenie 10 blogów, którym wyróżnienie się przekazuje
5.powiadomienie osób prowadzących wyróżnione przez siebie blogi o takowym czynie

Większość blogów, które obserwuje, które mnie inspirują lub zwyczajnie zachwycają i cieszą moje oczy ma zamieszczoną informację: "Wyróżnienia są miłe, ale... nie, dziękuję!"

I co ja mam teraz zrobić?
Bardzo cieszę się z wyróżnienia. Cieszę się też, gdy do mnie czytelnicy zaglądają, gdy komentują, gdy wiedzę, że licznik odwiedzin się kręci.
Wpadłam za to na inny pomysł, aby wynagrodzić to, że nie mogę przyznać wyróżnienia blogom, które lubię, ogłaszam konkurs-zabawę dla odwiedzających i komentujących.

Mój blog jest młodym blogiem. Zauważyłam, że mam już 52 komentarze i postanowiłam, że osoba, która zamieści setny komentarz dostanie ode mnie mały upominek (jeszcze myślę co to będzie, pewnie będzie to coś z makramy).
Drugi upominek dostanie osoba, która będzie najaktywniejsza w komentowaniu.
A trzeci osoba wylosowana spośród pozostałych komentujących.

Komentarze liczę od 52. A zatem start!

środa, 12 stycznia 2011

Super gratka, do wylosowania nie jedna szmatka:)

Tak, nie jedna, ale aż 14 super wzorów!
Gdzie? Ano tu.
Czasem sobie tam zaglądam i wzdycham do tych cudownych szmatek, i obiecuję sobie, że kiedyś nie wytrzymam i zrobię tam wielkie zakupy!
A na razie staję w kolejce po cukieraski, losowanie już 17 stycznia.