Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2015

Moje marzenie

Suzuki Intruder o pojemności 125 cm3 prosto z Anglii jest do kupienia i stoi i kusi. Przy tej pojemności nie potrzeba nawet prawka na motor, kategoria B wystarczy, choć nie ukrywam, że marzę o kategorii A.
Jeśli do lipca nie zostanie sprzedany, to umówię się na próbą jazdę i... kto wie jak to się skończy:) Motor chciałam kupić sobie w prezencie na 40. urodziny. W sumie mogę zrobić sobie prezent wcześniej:)
Nie pogardziłabym też gdyby to było Suzuki Marauder, albo Honda Rebel lub Shadow. Te motory w pojemności 125 niestety trzeba raczej sprowadzać.

wtorek, 18 września 2012

Na trawkę gna

"W jak wiosna, S jak Stach,
K jak kocham Stacha wiosną
WSK, och WSK
W tej maszynie wszystko gra
to podoba się dziewczynie,
WSK, och WSK

Sześć koni ma, sześć koni ma
na trawkę gna, na trawkę gna
na trawkę co niedziela z nami gna"

Tak wiele lat tamu śpiewała Danuta Rinn i tak my - mam nadzieję - będziemy śpiewać następnej wiosny, bo to nasza jest WSKa, tzn. Ziutkowa jest, ale czyż Ziutek nie jest mój? Jak jak mój to i moja WSKa:)
Tą WSKą Ziutkowi rodzice jeździli na randki, także swoją historię ma:)
Ziutek ją odrestauruje i my też będziemy jeździć.

środa, 29 sierpnia 2012

Pocztówki z wakacji

Prawie z wakacji, bo wolne były zaledwie weekendy - teraz nawet i tego nie będzie. Sezon wytężonej się rozpoczął. Stąd też moja blogowa absencja.
Ku pamięci sobie wklejam kilka zdjęć z lipca, ot taka pocztówka.
Mój pierwszy zlot starych motocykli - Czersk


I szczurek się załapał na zlot:)







Stare motocykle to głównie miłość Ziutka, moja częściowo też, ale mi marzy się coś bardziej współczesnego

I na koniec autoportret:)


poniedziałek, 23 lipca 2012

Majowe ufo vel majowa porażka II

Skończyłam kolejnego ufoka!
Miało być pięknie, prosto, szybko i efektownie. Ale okazało się, że nie trafiłam z rozmiarem. Mieszczę się w ten fason na styk, ale chodzić to w tym się nie da. Jakoś tak projektant zapomniał o rozporkach. Nawet gdyby to był mój rozmiar to ten fason bez rozporków nadaje się jedynie na spacery drobnym kroczkiem.
Nie chodzę drobnym kroczkiem, śmigam jak torpeda i rozporki zrobiłam sobie sama. Jeden już nawet powiększyłam, gdy ubierałam się do zdjęcia zrobiłam zbyt duży krok i trach! Rozerwałam. Spódnica do poprawki.
Oto ona - spódnica,  z której nie jestem zadowolona i raczej nie będę w niej chodzić.

Burda 5/2012 model 113
I kilka zbliżeń z prawej i z lewej strony;)

Spódnica super prezentuje się na zdjęciach, szczególnie z krótką bluzeczką.

Wykonawcą zdjęć i właścicielem WFM-ki, ściany i schodów jest Kocia Mama, której serdecznie dziękuję za całokształt:)!

wtorek, 17 lipca 2012

Bluzka 126 z Burdy 4/2012
Wersja grzeczniejsza, super wygląda ze spódnicą lub spodniami z wysokim stanem. Nawet do biura można byłoby nałożyć. Tylko tutaj tak świecę gołym brzuchem, bo bardzo ciepło było:)

A teraz wersja plażowa
Zdjęcia zrobiła mi Kocia Mama - czyli "chrzestna matka" naszej Sz. Pozdrawiam!
Drewienko w tle jest jej. Zafundowała mi jeszcze takie atrakcję: riksza z przerobionej WSKi
I spacer o 4 rano nad Wisłę